




Cześć! Jestem Ola
Od zawsze podążam artystyczną ścieżką życia — to ona nadaje mojemu światu kolory i sens. Zaczynałam od tańca i śpiewu w Miejskim Ośrodku Kultury, później przyszła pora na dalszy rozwój. Szkoła Muzyczna i nauka gry na gitarze nauczyły mnie wrażliwości, cierpliwości i wyrażania emocji w twórczy sposób.
Na swoje 18. urodziny dostałam pierwszy aparat cyfrowy — i od tego momentu zaczęła się moja fotograficzna podróż.
Z początku fotografowałam wszystko wokół: kwiaty, zwierzęta, detale codzienności. Wkrótce jednak zapragnęłam poznać fotografię głębiej, świadomie korzystać ze światła i kompozycji. Zapisałam się więc na roczny kurs fotograficzny, który otworzył przede mną zupełnie nowy świat.
Z czasem odkryłam, że najbardziej fascynują mnie ludzie — ich emocje, spojrzenia, historie zapisane w mimice i gestach. Choć początki w fotografii portretowej nie były łatwe, nie przestawałam próbować. Ćwiczyłam, eksperymentowałam i uczyłam się na błędach. Każda kolejna sesja dawała mi coraz więcej radości i satysfakcji.
Pamiętam to uczucie, kiedy kupiłam swoją pierwszą lustrzankę, lampy studyjne i obiektyw — to był moment, w którym poczułam, że fotografia to coś, czemu chcę poświęcić całe serce.
W 2022 roku dostałam wyjątkową propozycję — poproszono mnie o wykonanie zdjęć na ślubie mamy koleżanki. To wydarzenie stało się początkiem mojej przygody z fotografią ślubną. Od tamtej pory z każdym reportażem odkrywam, jaką ogromną wartością jest możliwość towarzyszenia Wam w Waszych najważniejszych chwilach.
Fotografia jest dla mnie czymś więcej niż tylko kadrami. To zatrzymywanie emocji, wspomnień i ulotnych momentów, do których można wracać po latach — tak, by znów poczuć to samo wzruszenie, tę samą radość.
Na co dzień jestem osobą spokojną i ciepłą, uwielbiam miękkie koce, zimowe herbaty i deszczową pogodę — to właśnie wtedy czuję największy spokój i inspirację.
Ale – mam też w sobie iskierkę szaleństwa! Potrafię wymyślić milion pomysłów na minutę i zarażać entuzjazmem wszystkich wokół. Lubię, gdy w życiu dzieje się coś nowego, a każda sesja jest dla mnie przygodą.
Nieustannie się rozwijam — uczestniczę w kursach, szukam inspiracji i eksperymentuję.
Ale jedno pozostaje niezmienne: kocham to, co robię.
Każda sesja to dla mnie spotkanie z drugim człowiekiem, jego historią, emocjami i pięknem. Staram się, abyście przed moim obiektywem czuli się naturalnie i po prostu sobą.
Bo właśnie w autentyczności kryje się najwięcej magii…



